Sołectwo Linia

Sołtys: Mach Jan   Rada Sołecka:
Adres:
Lina
ul. Długa 10
84-223 Linia
 
Potrykus Mieczysław
Potrykus Danuta
Ruszkowski Zbigniew
Głombiowski Zenon
Bednarek Ryszard

 

Sołectwo w Liczbach:

Powierzchnia............................................  
Liczba ludności ........................................    
Liczba gospodarstw rolnych.....................  
Liczba podmiotów gospodarczych ...........  
1393 ha
1917
121
95

 

     To największa wieś gminy, będąca od roku 1975 sie­dzibą władz. Prócz Urzędu Gminy znajdują się tu także ośrodek zdrowia, lokale gastronomiczne, stacja paliw, apteka, bank i Ośrodek Kultury. Nazwa wsi - Linia - wbrew przypuszczeniom nie jest związana z żadną linią graniczną, lecz wywodzi się od lnu. Zresztą po kaszubsku wieś nazywana jest po prostu „Lenją".  
     Pierwsza wzmianka o Lini, zapisanej jako \\\\\\\'Lyne\\\\\\\', pochodzi z 1342 roku. Dnia 26 listopada 1354 roku komtur gdański von Kinndswulie nadał na prawie rycerskim Janowi Werikonisowi dobra Tuchlino w zamian za czwartą część dóbr Linia. 
     W roku 1373 wieś otrzymała przywilej lokacyjny, choć jako osada na prawie polskim istniała zapewne już o wiele wcześniej. Według lustracji z 1565 roku Linia „siedzi na gruncie lennem", posiada gruntu uprawnego 14 włók. Dwie z nich należały do sołtysa, który musiał uiszczać od nich podatek. 
     Gburów, czyli bogatych chłopów, było we wsi ośmiu, a każdy z nich uprawiał po jednej włóce gruntu. Do wsi należało wówczas jezioro „które zowią Kleczna "(dziś\\\\\\\'. Kłączno), w którym „poławiają szczuki, płocice, okunie". Nie opodal znajdowały się dwa małe jeziorka, z których przy pomocy przewłoki poławiano ryby dla dworu w Mirachowie.   Majątek   ziemski,   jakim   była   Linia,     stanowił w czasach Rzeczypospolitej własność królewską
i   użytkowany   był   przez   kolejnych   starostów   mirachowskich.   Przez   pewien   czas wieś Linia, podobnie jak i    większość    okolicznych    majątków,   stanowiła  zastaw   królewski  u   gdańskich   bankierów   von   Loitzów.
W Lini w roku 1701 mieszkały 62 osoby, w tym 54 katolików i 8 protestantów. Natomiast w 1781 roku na 115 mieszkańców wszyscy byli już katolikami.
     W 1837 roku pruskie Kolegium Szkolne w Królewcu, doceniając role języka kaszubskiego w podtrzymywaniu polskości,  wydało  zarządzenie   usuwające   kaszubski   ze   szkół   ludowych   rejencji   gdańskiej i zastępujące go językiem niemieckim. Mimo to postępy germanizacyjnc były mizerne. Ksiądz Juliusz Pobłocki (1835-1915), którego rodzice, Augustyn i Ernestyna z Sychowskich, posiadali majątek Linie, w opublikowanych w 1877 roku pod tytułem „Na Kaszubach przed 100 laty" wspomnieniach pisał; 
        Praktyka notarialna jeszcze czterdzieści lat później zmuszała do tłumaczenia stronom podpisywanego przez nie dokumentu, sporządzanego po niemiecku. Mimo zalewu niemczyzny w szkole, wojsku, urzędzie i sklepie Kaszubi trwali przy mowie ojców. Fundamentalne znaczenie dla przetrwania miał kościół katolicki, a zwłaszcza nauka religii w szkole po polsku. Obowiązujący w państwie pruskim wymiar tygodniowy 6 godzin nauki tego przedmiotu sprawiał, że były to lekcje języka polskiego. Na wprowadzenie niemczyzny na te lekcje Kaszubi odpowiedzieli strajkiem przeprowadzonym w roku szkolnym 1906/07. 
      Wieś w końcu XIX wieku miała 215 włók obszaru, 54 gospodarzy i 4 zagrodników, a dymów, czyli oddzielnych gospodarstw, było 59. Linię zamieszkiwało wówczas 402 katolików, należących do pobliskiej parafii w Strzepczu i 35 ewangelików, korzystających z luterańskiego zboru w Dzięcielcu. Była też we wsi szkoła, zaś najbliższa poczta znajdowała się w Mirachowie. Przed rokiem 1900 nauczycielem w tutejszej szkole był Franciszek Szomak, etnograf i późniejszy działacz kociewski. W utrzymaniu polskości niepoślednią role odgrywały biblioteki Towarzystwa Czytelni Ludowych, których placówka istniała w Lini z przerwami od roku 1887. W roku 1914 bibliotekarzem był niejaki Schmiedtke. 
      W roku 1905 nie opodal Lini przeprowadzono linie kolejową z Kartuz do Lęborka, co zdynamizowało rozwój wsi. W pobliżu dworca powstał nawet nieduży hotel Augustyna Walaszkowskiego. W 1919 roku zawiązał się komitet budowy kościoła, a w roku 1923 erygowana została parafia. Jak we wszystkich miejscowościach przygranicznych,   tak   i   tu   pierwsze   działania   okupanta dosięgły głównie inteligencji. Na przełomie września
i października w Piaśnicy zamordowano dyrektora tutejszej szkoły Franciszka Keizera. Po wojnie nastąpił dalszy rozwój wsi. Obecnie zamieszkuje ją ponad 1360 mieszkańców. 
     Pomimo ponad 750-letnich dziejów dzisiejsza Linia nie posiada zabytków. Godnym obejrzenia jest tutejszy kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, którego budowę rozpoczęto w 1920 roku. Interesujące są polichromia i mo­zaika umieszczone w prezbiterium. Obecny kształt został nadany lińskiej świątyni podczas przebudowy dokonanej w latach 70-tych przez ówczesnego proboszcza ks. Bazylego Oleckiego. Przedtem część ścian wykonana była jako mur pruski. 
     Przy kościele znajduje się kamień upamiętniający Marsz Śmierci więźniów obozu koncentracyjnego Sztutthof, którzy na przełomie lutego i marca 1945 przechodzili przez teren gminy i nocowali w Lini. Trochę szkoda, że poprzednie     władze    pod   koniec   lat   80-tych   pozwoliły   na   przeniesienie   zabytkowej   XIX-wiecznej   kuźni z drewnianym paleniskiem do Parku Etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich.

W 2006 roku odsłonięto obelisk poświęcony ks. Bazylemu Olęckiemu – wieloletniemu proboszczowi parafii Linia za jego wielkie zasługi i pracę duszpasterską.